|
|
2008-04-27
|
| Prosze bardzo teraz wiem ze masz hasło Jacek!!!!!!!czytaj sobie dalej juz zadna notka nie powstanie....!!!!! |
|
Komentarzy:
8
|
|
Co to jest właściwie miłość....
2008-04-27
|
W piątek poszłam z siorką posiedzieć do excalibura...jakoś tak sztywno było zebrałsymy sie stamtad coś po 22.A ja tekst"Jest po 22Jacek skończył prace to pewnie zaraz będzie patrolować teren i nie zdziwie sie jak zaraz bedzie na bp"....no i ....idziemy stoimy czekamy na to cholerne zielone patrze jedzie czinkuś...pomachał pojechał...a ja tekst do siostry..."szybko chowamy sie bo pewnie zaraz wróci"...i ciul jedzie spowrotem...no to co Karolina zrobiła??...schowałam sie szybko za...tira:D Magda nie zdażyła...zatrzymał sie gada z nią...i mówi"Karolina widze twoje nogi!!!!"...masakra ale wiocha...odwiózł nas do domu nie chcialam wsiaść...ajjj moja słabość...specjalnie tak zrobił zeby mnie tylko zobaczyć... A dziś...masakra..:( nie lubię niedzieli bo strasznie szybko zleci i caly czas myśle o poniedzialku...a jutro próbna matura z angielskiego,spr z chemi...i z "Lalki"...Ale od czwartku mam wolne do następnej środy bo matury piszą!!!!!:):):)i tym sie pocieszam....No no ja sie tu ciesze a za rok bede obgryzać paznokcie ze stresu:)
Pozatym byłam na deserze lodowym zamówilam z polewa ajerkoniakową...ble nie smakowało mi to..;)szkoda 6 zł...hehehehe Aha niewiem czy pisałam 23 kwietnia byłby rok..przychodze ze szkoły a na stoliku leży wieeelka róża..i list w którym przepraszał.....i siorka mówi ze Jacek był i to położył...  |
|
Komentarzy:
1
|
|
2008-04-25
|
 Hey » Byłabym Gdybyś był, a nie bywał Raz na jakiś czas... Byłabym wreszcie "czyjaś" Nie "bezpańska" - aż tak...
Gdybyś miał, a nie miewał Czas i chęć i gest... Byłabym na wyłączność A nie - ogólnie dostępna...
Jesień trwa - Rdzawych liści czas, Kaloszy, peleryny i mgły Jesień trwa - Szpetnej aury czas Pod płaszcze się pcha, Wyziębia nam serca - wiatr
Mam nadzieje ze pewna osoba nie będzie zła...
|
|
Komentarzy:
5
|
|
Sztuka jest życ bez reguł...
2008-04-24
|
No troszke sie opuścilam w pisaniu..no nic ładna pogoda to mi szkoda spedzać czas na kompie wole posiedzieć na dworze:)Mama mnie dziś zwolnila po 2 lekcji same zastępstwa w szkole...wiec nie warto siedziec...bylam z siostra u fryzjera później w domu mnie pofarbowała ciekawe czy ktoś zauważy inny kolor;) Rozwaliło dziś rure gazową nie bylo pradu na calej okolicy....a najgorsze jest to ze mój brat w przedszkolu miał ewakuacje..wyobrazcie sobie jak tą cala "czelote"te przedszkolanki musialy wyprowadzic w kilka minut na zewnatrz...Brat przyszedł do domu z płaczem bo nie wziął swojej czapeczki i bluzy...tacie powiedział ze sie wystraszył...oj to pierwszy stres w jego życiu chyba:)ale dobrze ze nic sie nie stało... No nic zmykam na dwór bo cos chyba dlugo takiej fajnej pogody nie bedzie;)  Wyobrazcie sobie ze przychodzicie do kumpla a ten ma karton pełen wibratorów:)...hehehe i co byscie pomysleli?:D:D |
|
Komentarzy:
3
|
|
2008-04-16
|
Tak szybko coś nabazgrac wleciałam..:)Szkoda mi...szkoda Jacka...ma opis"Nigdy nie zapomne twoich ust"... narazie nic nie pisze ja tez nie....
Mam 4 małe kotki...2 czarne jeden w plamki a jeden biały:)podaruje w dobre ręce heh kto chce?:)Wkurza mnie że mniej osób tu wchodzi...przez hasło...
Mam jeszcze 2 tygodnie na przeczytanie Lalki a jestem nawet nie w polowie pierwszego tomu;(zdąże?...wątpie...chyba siade nad tym w weekend... |
|
Komentarzy:
6
|
|
2008-04-13
|
W domu sytuacja już lepiej wygląda...Magda wzieła sie troszeczkę w garść...Nadal nie rozumiem jak można sie tak wtrącać...ona ma juz prawie 19 lat a oni jej rozkazują... Dopiero wczoraj miałam okazję w końcu obejrzeć "PS.Kocham Cię"...bardzo fajny,aż mi łezka uleciała...kurcze kiedys wszystkie nowośći ogladałam a teraz...czytam ksiażki;)tamtą skonczyłam doszła teraz "Lalka"...do szkoły...troszke długa niewiem czy zdaże przeczytać...
A dziś ładna pogoda i planuje sobie iść do parku na jakiś spacerek...moze gdzieś na rower...:)I jeszcze kto tu by sie ze mną ruszył?...hmnmn |
|
Komentarzy:
5
|
|
2008-04-08
|
Kurcze ale sie porobiło...mama poszła porozmawiac z wychowawczynia Magdy-siostry...okazało sie ze jej mąz zna chłopaka od Magdy...mama przyniosła pól prawdy pól kłamstwa do domu...i do tego jej oceny z usprawiedliwieniami...to nic ze dostałam opierdol ze kazde uspr ja jej pisze...to jest nic...gdy tata wrócil zaczeło sie piekło!!!Wział jej telefon...i akurat dzwonił jej Mateusz powiedział mu ze wiecej go nie chce tu widzieć...zaczął wyzywać...Magdzie wziął komórkę...nawet szarpał...wyleciałam i zaczełam sie z nim kłocic czy nie umie z dzieckiem normalnie porozmawiać a nie krzyczeć...a on "NIE!!"odpowiedziałam mu ze najwyrazniej nie dorósł do tego...Czy to jest normalne?Mateusz z nią skonczył po tym co od niego usłyszał...a ja...próbuje ja podtrzymać na duchu...Szkoda mi ich mimo ze go nie lubiłam... Chcialam wyjsc na chwile do sklepu to zamknał mi drzwi...i ze nigdzie nie wychodze...Jednym słowem...dom wariatów...mama oczywiście na uboczu..ale od kogo wyszło?oczywiscie od niej...juz mialam mysli zeby isc do jej wychowawczyni i powiedziec ze to sa jej prywatne sprawy,ale to byloby glupie...Bo jak tak mozna zeswinic czlowieka tylko przez to ze nie jest sie lizusem w szkole?.... ps.byłam u wrózki,pierwszy raz mówiła mi jakby mnie znała od lat...szok trudno bylo uwierzyć... |
|
Komentarzy:
3
|
|
Nie zadzieraj nosa...nie rób takiej miny....;)
2008-04-06
|
 Ryszard Rynkowski "Jedzie pociąg z daleka" "Nic nie robić, nie mieć zmartwień Chłodne piwko w cieniu pić Leżeć w trawie, liczyć chmury Gołym i wesołym być Nic nie robić, mieć nałogi Bumelować gdzie się da Leniuchować, świat całować Dobry Panie pozwól nam
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
Nic nie robić, nie mieć zmartwień Chłodne piwko w cieniu pić Leżeć w trawie, liczyć chmury Gołym i wesołym być
A prywatnie być blondynem Mieć na głowie włosów las I na łóżku z baldachimem robić coś nie jeden raz
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
Być ponadto co nas boli Co ośmiesz tylko nas Wypić z wrogiem beczkę soli Dobry Panie pozwól nam
Nie oglądać wiadomości Paru gościom krzyknąć "pass" Złotej rybce ogryźć ości za to co przyniosła nam
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy Nie nie nie nie nie byle nie do Warszawy Nie nie nie nie nie byle nie do Warszawy Nie nie nie nie nie byle nie do Warszawy"
Słucham i slucham piosenek leci w tv jakis program facet fałszuje jak niewiem!!niewiem co to za program siostra slucha w 2 pokoju i wszystko slysze;)hehehe....ajj dzis siedzialam nad mata prawie 3 godziny..;(.... dobrze chociaz ze mój rocznik nie musi jej zdawać na maturze;)Głupia mata...!!!Na dzisiaj to chyba tyle moze pozniej cos dopisze.. |
|
Komentarzy:
4
|
|
Najpkniejsze Jest To Czego Nie Masz Na Co Czekasz I tęsknisz Od Lat...
2008-04-03
|
Weszłam na chwile bo poprostu jestem w szoku...myślałam dziś o pewnej dziewczynie którą poznałam 2 lata temu w wakacje...Przyjechała z 2 konca Polski i zaczelysmy sie kolegowac normalnie zajebista dziewczyna szło z nia pogadac jak z nikim innym...Myślałam o tym ze chciałabym z nia znów sie spotkać...I tak wziełam sie zeby jej napisac eska...co tam słychac...a ona ze od niej facet dostał rozwód i ona na przyszly czwartek ma termin bo jest w ciąży...i jedzie do niego z dzieckiem do Australii...Zaraz ma być na gg i mamy rozmawiać...Kurcze ale wiecie co??ciesze sie bardzo!!!!w końcu sie jej ułożyło dużo przeszła!!!!Myśle że będą w końcu szcześliwi...Kurcze też bym chciała miec dzidzi...ale i mój czas nadejdzie;] |
|
Komentarzy:
7
|
|
"Nie tęsknimy za ludżmi,których kochamy.Tęsknimy za tą cząstką nas samych,którą oni ze sobą zabierają..."
2008-04-02
|
Zdałam próbną maturę z biologi na ile procent to Wam nie powiem bo babka nie zaliczała nam kilku zadań np genetyki której jeszcze nie przerabialismy...powiem tylko tyle ze mialam 22 a od 15 sie zdaje.. Mało bywam teraz na kompie znów pogrążyłam sie w ksiązce ma prawie 300str...a kazdy kto mnie zna wie ze jak mi sie jakas spodoba to ja czytam i czytam..:)"MIłosc,ciekawosc,prozac i wąpliwości"Lucia Etxebara...kurcze a mam tyle nauki spr z matmy z ciagów a ja nic czaje jeszcze...No nic lece miłego wieczorku:)Kurcze mój kot bedzie miał małe..!!!tzn dziś juz miejsca szukała...musze do piwnicy leciec sprawdzic czy juz nie ma....:)kto chce?
 |
|
Komentarzy:
3
|
|
2008-03-29
|
Miałam napisać 6 rzeczy nieważnych i śmiesznych o sobie... Spróbuje....po 1-możecie się śmiać ale lubie u facetów gdy mają...owłosiony brzuch od pępka w dól...ahhhhh:):) 2- Zawsze byłam taty pupilkiem...taką chłopczycą...rzadko nosiłam spódniczki...czesto spodnie...pomagałam mu naprawiać auto:)i latałam obok niego... 3-Pamietacie Waszą 1 romozwe o tym jak sie rodzą dzieci itd?...wszystko to opowiadał mi kiedys kuzyn...hehehe pamietam to...:P Uwierzyc mu nie umiałam!!! 4-Kiedy miałam około 15 lat rodzice nie pozwalali mi dlugo byc na imprezach,więc zaczełam przesuwać zegarki...nigdy sie nie skapli i...zawsze byłam punktualnie...:) 5-wrażliwa,cierpliwa,szczera,kochająca,romantycza,i...mam chyba za wielką wyobraznie......Jak każda z NAS marze o takiej milosci jak z filmu... 6-Jak byłam mała czesto eksperymentowałam z siostrą na zwierzętach...biedne jak sobie to wspomne...odcinalysmy muchom skrzydelka i dawalysmy do słoików motyle też......Siostra nauczyla mnie zabijać żaby...(poprostu po nich skacząc)...miałyśmy kota Toma który biedny był bez jednego oka...a my ...wziełysmy go posadziłysmy na pralce jedna go trzymała druga obcinała wąsy...i tak stracił wąch,wzrok tez miał jaki miał i już myszy nie łapał...oj przezywali na nas wtedy...;D Okrutna byłam?
 Ps.mój bracik zapytał wczoraj kiedy bedzie miał młodszego braciszka!!!!!O boze predzej bedzie wójkiem!!!!:) mam nadzieje... |
|
Komentarzy:
6
|
|
2008-03-28
|
Aj a dziś kolejna notka smutasów...Jacek sie dowiedział ze tańczyłam z kimś w 2 święto(o tym w poprzedniej notce)no i wielkie halo mi robił wczoraj...a na to ze oklamal mnie z tym szpitalem napisal ze chcial sprawdzić czy mu zależy...ze na pewno nie płakałam....a potem ze jedzie zrobic chaje...;/ nawet nie wiedzialam o co...zaraz pisze ze jest pod domem...stał pod moim domem 2 godziny!!!stał swiecił mi z dlugich swiatel w okno...pózniej wszedł na podwórko no to szybko zeszłam na dół zeby nikogo nie obudził bo juz około pólnocy to zaczął świecić w drzwi chyba mnie nie widział...!!!normalnie tyle powiem...nie znałam go z tej strony co mu odwaliło!!???dzwonił chyba ze 100 razy...i zaczeło sie o taki głupi taniec..!!!dzis rano koleżanka przyszła,siostra została tez w domu nałozyłam sobie maseczke i dzwonek do drzwi...niewiedzialam co zrobic..otworzyłam drzwi i kto ?oczywiscie Jacek...Powiedział ze przyszedł powiedziec rodzicom jaka maja córeczke...masakra!!!pozniej uslyszał ze kolezanka jest i zaczął ja od pizd wyzywać...(kiedys jego kolega z nia chodzil i sie wszyscy skłocilismy)powiedzcie normalny??????????????............Nie poznaje tego człowieka...Tak nie lubia sie z kolezanka ale zeby tak po sobie sie drzeć..Ona nie wytrzymała i zeszła na dół...ajjj....Czułam sie jak w czeskim filmie... Złapałysmy doła z kolezanką...poszłysmy znów po ładowarke bo sie wczoraj mi spaliła...i tak siedziałysmy na ławce...normalnie uwierzcie ale poprostu juz nie mam sił...Przed chwiła sie jeszcze pokłociłam z siostrą...Ciekawe kto nastepny do kłotni dziś???!!Czy ja przesadzam???.......... |
|
Komentarzy:
3
|
|
2008-03-27
|
Wiecie co sie okazało?!!wczoraj napisalam siostrze Jacka jak on sie czuje a ona ale o co chodzi..!!!...kurcze!!!to jest chore co on robi?...zeby udawac ze lezy w szpitalu i brac na litosc?!!?......maskara...Mam dosc tych klamstw za duzo nawymyslał...no sami powiedzcie?!!...Ja sie naprawde martwiłam...jeszcze mi pisał ze to moja wina.. Choroba mnie wzieła i leże w domu sobie z oczu same łzy leca fajnie mnie przewialo wszystko przez to jak bylam na dyskotece i nie chcialo mi sie z kuzynka czekac w dluuugiej kolecje do wc..i poszlysmy na dwór śnieg sypal a my glupie wyszlysmy ...:D a tej nic nie ma..:P hehehe No nic ale do szkoly mi sie nie chcialo jesczze isc:) 2 dnia świąt byłam na zabawie na takiej wiosce przylepił sie do mnie jakis koles zaczął mówic komplementy pózniej wział do tańca juz go miałam powoli dość taki natręt ze szok!!...i sie okazało że ma laske!!podleciala do mnie i z tekstem czy chce miec nos polamany...:P Ładowarka sie zepsuła i 2 dni byłam praktycznie bez telefonu i musze przyznać ze jestem od niego uzależniona...
Tysiące myśli
"Myśli moje, gdzieś tam, daleko pośród chmur, otulane słowami, szukają…dotyku twoich ust.
Chociaż bronię się przed Tobą, w moim sercu, wciąż te same pragnienia. Niespełnione marzenia uśpione w zakamarkach duszy. W abstrakcyjnych kolorach moich źrenic, tulone do serca.
Marzenia poplątane, jak ja. Wykradane w środku nocy sny, złudzenia.
Wtulona w ramiona tęsknoty, czekam, na powrót lepszych dni".
|
|
Komentarzy:
4
|
|
2008-03-25
|
Kurcze ale ja mam doła!!!!!!!!tak mi strasznie żle strasznie...normalnie czuje sie winna.Jacek trafił do szpitala to była próba samobójcza....!!!!!!!!!!!!!!!!zle zle zle mi mam tego dosyc...!!!!!!!!!!!!! Byłam dzis w tej restauracji facet dzwonil przed swietami ze potrzebuje kelnerki na stype... ja nie moge tu stypa...ten chce sie zabic...k*rwa.Głowa mi pęka...
|
|
Komentarzy:
5
|
|
2008-03-22
|
Ja tylko na chwilkę.Zaraz mama wraca z pracy i będziemy piec ciasta...I.. niewiem co ona tam jeszcze mi wymyśli...Kolezanka jest zazdrosna o druga??paranoja...Ja jej nie wypominam ze nie zawsze ja bylam na pierwszym miejscu...Wszystko nagle zaczęla mi wypominać...Był kuzyn i powiedział ze w tym roku bede miala bardziej przejebane jak ostatnio go nie wpuscilam...na smingusa:D hehe zobaczymy...
Żeby śmiały sie pisanki,uśmiechały sie baranki,mokry Smingus zraszał skronie,dużo szczęścia sypiąc w dłonie Radosnych Świąt!! |
|
Komentarzy:
4
|